Żelki pomogły wygrać mecz

żelki taktyka meczowa

O tym, że wielu szkoleniowców na świecie w swojej pracy lubi stosować niekonwencjonalne metody, wiemy nie od dziś. Na lidera wśród tych, często mało znanych, trenerów wyrasta opiekun angielskiego piątoligowca Lincoln City FC, który podczas sobotniego meczu tłumaczył taktykę na… żelkach.

O tym, że wielu szkoleniowców na świecie w swojej pracy lubi stosować niekonwencjonalne metody, wiemy nie od dziś. Na lidera wśród tych, często mało znanych, trenerów wyrasta opiekun angielskiego piątoligowca Lincoln City FC, który podczas sobotniego meczu tłumaczył taktykę na… żelkach.

żelki taktyka meczowa

Cała sytuacja spowodowana była problemami z autokarem. Zawodnicy Lincoln City FC (6 miejsce w lidze Conference) zmuszeni byli pojechać do Londynu na mecz z Barnet własnymi samochodami, co uniemożliwiło przetransportowanie tablicy z taktyką. Jednakże te niedogodności nie pokrzyżowały planów trenerowi Gary’emu Simpsonowi, który idealnie, wręcz po mistrzowsku, wybrnął z trudnego położenia.

53-letni Anglik do objaśniania taktyki swoim piłkarzom użył… słodyczy. Konkretnie żelków, które rozłożył na jednej z szafek. Nie rozbawiło to jego podopiecznych, którzy zachowali pełną koncentrację, co oczywiście przyniosło rezultat.

Z góry skazywany na porażkę Lincoln City wygrał 2:1 po golach Burrowa i Bencherifa. Zdaniem Simpsona żelki mogą być talizmanem drużyny. Szkoleniowiec klubu z hrabstwa Lincolnshire nie wykluczył podobnego manewru w przyszłości. – Zrobię wszystko, co się da, żebyśmy dalej wygrywali – powiedział.

Skąd żelki w szatni? Okazuje się, że zawodnicy Lincoln mają je przed każdym meczem. Jednakże zazwyczaj je zjadają, a nie przygotowują się na nich do meczu…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *