Dlaczego nie podrywać sąsiadki

sasiadka
Jesteś nowy w okolicy. Przyjaźnie nastawieni ludzie zatrzymują się na ulicy by powiedzieć ci „dzień dobry” albo machają z jej drugiego końca. Nikt lepiej nie powita cię w okolicy niż seksowna sąsiadka… Do tego samotna

sasiadka

Jesteś nowy w okolicy. Przyjaźnie nastawieni ludzie zatrzymują się na ulicy by powiedzieć ci „dzień dobry” albo machają z jej drugiego końca. Nikt lepiej nie powita cię w okolicy niż seksowna sąsiadka… Do tego samotna

Myślisz sobie, poderwanie samotnej sąsiadki nie może być złym pomysłem. Czyżby? Zastanów się dwa razy zanim zaprosisz tę ślicznotkę na kolację. To, że jest ładna, nie ma chłopaka i mieszka zaledwie o rzut beretem wcale nie musi być jej zaletą. Czasem bliska znajomość z kobietą z sąsiedztwa może być gorsza niż pomalowanie elewacji całego domu szczoteczką do zębów. I to bez użycia drabiny.

Jeśli odrzuci zaloty

A co jeśli źle odbierasz jej sygnały? Możliwe, że seksowna sąsiadka wcale nie jest tobą zainteresowana, ale uśmiech się do ciebie zawsze bo dzielicie ze sobą klatkę schodową. Przyjmijmy, że zaprosisz ją na kolację, ona odmówi. Od tej pory za każdym razem gdy spotkacie się w warzywniaku za rogiem, zapanuje napięta atmosfera. No chyba, że przerzucisz się na dietę mięsną, a ona jest wegetarianką.

Z tym jeszcze sobie poradzisz. Rzucanie się na pierwszą napotkaną ofiarę nie zawsze jest dobrym pomysłem. Możliwe, że twoja sąsiadka ma jeszcze ładniejszą koleżankę. Poczekaj trochę, rozeznaj sytuację… i wtedy zapoluj.

Jeśli przyjmie zaloty

Odrzucenie to najgorsze co może cię spotkać? Nie prawda… Wyobraź sobie, że tak zawrócisz jej w głowie, że wprowadzi się do ciebie już na trzeciej randce. W końcu nie ma daleko, a w przeniesieniu rzeczy „chętnie jej pomożesz”. Koniec z browarami w lodówce, meczami w telewizji i odwiedzinami szalonych kumpli (o innych osobach nawet nie wspominając).

Przypuśćmy, że masz szczęście – nie wprowadza się, (przynajmniej na razie). Wszystkie powyższe minusy obowiązują nadal. Nawet jeśli sąsiadka nie mieszka dokładnie naprzeciw ciebie (obserwacja przez judasza), to i tak ma idealnie rozwiniętą siatkę sąsiedzkiej współpracy z emerytką z twojej klatki.

Polować, nie polować? Oto jest pytanie

Nawet jeśli poderwanie gorącej sąsiadki jest twoją fantazją od 7. klasy podstawówki to lepiej zastanów się czy warto. Weź pod uwagę konsekwencje swojego czynu i jego wpływ na środowisko sąsiedzkiej wspólnoty. Ale z drugiej strony… Raz kozie śmierć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *