Badacze z University of Alberta w Dundee oraz The Scottish Police Services Authority (SPSA), podkreślaja, że tradycyjna metoda uwidaczniania odcisków palców - za pomocą proszku daktyloskopijnego - nie sprawdza się na powierzchniach porowatych. Tymczasem sprawcy wielu przestępstw zostawiają ślady palców na tkaninie - na przykład na ubraniu ofiary, zasłonie czy obiciu mebla.
Ich metoda natomiast, opiera się na nakładaniu w próżni cienkiej warstwy złota, a następnie cynku. Cynk przywiera do złota tylko w miejscach, gdzie nie ma odcisków - tworząc ich ciemne odwzorowanie na szarym tle.
Jak powiedział Paul Deacon, szef działu linii papilarnych w SPSA, w ten sposób uzyskano zadowalającej jakości i umożliwiające identyfikację odciski pozostawione na jedwabiu, nylonie i tkaninach poliestrowych. Trwają badania dotyczące odtwarzania śladów pozostawionych na wełnie i bawełnie.
Wcześniej w ten sposób udawało się uwidaczniać tylko ślady palców na twardych powierzchniach.
Naukowcy zastrzegają, że nie rozwiązuje ona wszystkich problemów - najlepiej sprawdza się w przypadku tkanin o gęstym splocie, jak nylon czy jedwab. Niemniej jednak - szacują -powinna pomóc w rozstrzygnięciu przeciętnie jednej poważnej sprawy tygodniowo. Nawet jeśli nie uda się uwidocznić całego odcisku, badanie może pomóc w ustaleniu przebiegu wypadków.
Źródło: PAP - Nauka w Polsce