Zdaniem Teddy'ego Atlasa - trenera pretendującego do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej federacji IBF Aleksandra Powietkina - jego rosyjski podopieczny jest w stanie pokonać obecnego czempiona International Boxing Federation, Ukraińca Władimira Kliczkę. Zadanie to będzie jednak wymagało od niego żelaznej ringowej dyscypliny.
- Musimy sobie wcześniej wyraźnie nakreślić plan na walkę. I nie będzie tutaj dużego marginesu błędu, bo Kliczko ma potężny cios. Jeśli popełnisz w trakcie pojedynku z nim jakiś błąd, możesz zapłacić za to największą cenę. Dlatego tak ważna będzie mądra strategia, którą trzeba będzie zrealizować z wielką dokładnością - mówi Atlas.
34-letni Ukrainiec poinformował w środę, iż oferta Rosjanina była dla niego najbardziej korzystna i tym samym spełnił swój cel. Kliczko od dawna bowiem dążył, by jego promotorzy zorganizowali walkę z utalentowanym Powietkinem.- Jestem bardzo szczęśliwy, że ta walka może już być promowana i dojdzie do naprawdę ciekawego starcia - oznajmił Kliczko na łamach swojej strony internetowej.
Uważany obecnie za najlepszego pięściarza kategorii ciężkiej 34-letni Władimir Kliczko nie przegrał na zawodowym ringu od kwietnia 2004 roku, kiedy to został znokautowany w piątej rundzie przez Lamona Brewstera. W kwietniu 2006 roku, pokonując Chrisa Byrda, Ukrainiec zdobył pas czempiona federacji IBF, którego do tej pory udanie bronił osiem razy. Od lutego 2008 roku Kliczko jest także posiadaczem mistrzowskiego tytułu organizacji WBO.