» Re: Chemia zamiast zywnosciRedActor | 2009.03.27, 14:03:56Głupota ludzka to naprawdę mocna rzecz, a jak. Niema jak zajadac fastfoody, popijac chemią i uprawiac sporty walki. Z takim podejsciem to bedzie mocną rzeczą nie zostać przed 40stką inwalidą. Autorowi życze sukcesów na klasówce z biologii, jak się postara to może nawet jakieś 2- da rade wychaczyć.
Najwyraźniej subtelne różnice między znaczeniem poszczególnych słów a ich sumą składową ci umykają. Więc masz: \"Osobom trenującym rekreacyjnie, nie więcej niż cztery godziny w tygodniu, nie startującym w żadnych zawodach powinna wystarczyć dobra, odżywcza dieta oraz napoje izotoniczne\". To możesz traktować dosłownie.
Oczywiste jest, że odzywki nie są po to, by łatać dziury w diecie. Ale jak ktoś trenuje bardzo intensywnie, w pewnym momencie sama dieta może nie wystarczyć, zwłaszcza jeśli komuś zależy na wynikach i szybkiej regeneracji. Każdy sport na poziomie profesjonalnym nie jest zdrowy, każdy kto ma trochę oleju w głowie ci to powie. Ale jeśli ktoś trenuje rekreacyjnie i chce dostarczyć organizmowi niezbędnych składników w formie odżywek, to - pod warunkiem, że robi to z głową - może to być całkiem pożyteczne.
» Chemia zamiast zywnosciAnonim | 2009.03.21, 00:03:25Głupota ludzka to naprawdę mocna rzecz, a jak. Niema jak zajadac fastfoody, popijac chemią i uprawiac sporty walki. Z takim podejsciem to bedzie mocną rzeczą nie zostać przed 40stką inwalidą. Autorowi życze sukcesów na klasówce z biologii, jak się postara to może nawet jakieś 2- da rade wychaczyć.