Nie pamiętasz hasła?   REJESTRACJA
  Twardziel.pl - mocne strony
pn wt śr cz pt so nd

FilmyGaleriaForumBlog

Formuła 1

Seks

Motoryzacja

Siłownia

Sport

Adrenalina

Militaria

Technologia

Styl

Rozrywka

Sensacje

Cywilizacja

Top10

  Piłka nożna  |  Rajdy  |  Inne  |  Sporty walki  |  Rower

 
Parkiet Drewniany
Najwyższej Jakości
Podłogi z Drewna
www.gajewski.com.pl

Niedoceniony mistrz

2009-05-20 | Hadysz


50 walk na zawodowym ringu to o 6 więcej niż odbył Riddick Bowe. 41 zwycięstw tak jak Lennox Lewis, w tym 33 przez knockout to o 4 więcej niż John Ruiz. 7 przegranych to mniej niż Evander Holyfield który miał ich 10, 1 remis i 1 walka unieważniona. Czy wyniki godne światowej elity Boksu to powód do wstydu?


Niedoceniony mistrz
golota1
nr 1
golota2
nr 2
golota3
nr 3

Żaden inny polski bokser nie osiągnął tyle na zawodowym ringu. Walki w USA, kolebce prawdziwego zawodowego boksu to już prestiż sam w sobie. Zwycięstwa tam to powód do dumy dla kraju z którego przybył ten Champion! Cała nasza krajowa loża szyderców niech lepiej wsadzi mordę w kubeł, i pochyli czoła przed prawdziwym mistrzem! Mistrzem jakim jest Andrzej Gołota!

Andrzej Jan Gołota urodził się 5 stycznia 1968 w Warszawie. Tam też zaczął treningi w klubie Legia Warszawa, w którego barwach zdobył czterokrotnie tytuł Mistrza Polski w wadze ciężkiej w latach 86-90. W tym czasie zdobył również brązowy medal na olimpiadzie w Seulu (1988), a rok później, w Atenach brązowy medal mistrza Europy. Wszystko to oczywiście jako amator.

Na zawodowstwo Gołota przeszedł 7 lutego 1992 roku, kiedy to pokonał Roosevelta Shulera. Tak rozpoczęło się pasmo zwycięstw które trwało aż do 11 lipca 1996, kiedy to Gołota został zdyskwalifikowany w walce z Riddickiem Bowem za ciosy poniżej pasa. Wtedy już do Gołoty ostatecznie przylgnęła etykietka boksera, który walczy nieczysto. Walka ta jednak była naprawdę znakomita, co sprawiło że 14 grudnia 1996 doszło do rewanżu. Ten jednak również zakończył się dyskwalifikacją Gołoty za ciosy poniżej pasa. Gdyby nie to Gołota najprawdopodobniej wygrał by tę walkę, ponieważ do momentu dyskwalifikacji miał znaczną przewagę punktową nad Bowem.

4 października 1997 Gołota stanął przed jedną z największych szans w swojej karierze, którą to była walka z Lennoxem Lewisem o tytuł mistrza świata WBC. Cóż... walka ta niestety skończyła się knockoutem już w pierwszej rundzie. Gołota jednak niebawem udowodnił, że porażki zdarzają się nawet najlepszym wygrywając sześć kolejnych walk w tym jedną z byłym mistrzem świata dwóch kategorii Timem Witherspoonem. Dało mu to możliwość kolejnego pretendowania do tytułu mistrza WBC tym razem w pojedynku z mistrzem Michaelem Grantem. Początek tego starcia był bardzo obiecujący jednak z czasem szala zwycięstwa przechyliła się niestety na korzyść Granta. Po knockdownie w 10 rundzie Gołota odmówił dalszej walki.

DODAJ DO  Dodaj do Wykop  Dodaj do Flaker  Dodaj do Elefanta  Dodaj do Gwar  Dodaj do Delicious  Dodaj do Facebook  Dodaj do StumbleUpon  Dodaj do Technorati  Dodaj do Google  Dodaj do YahooMyWeb  Wyślij link znajomemu  
    1  | 2 | 3 |  następne »


» Re: Niedoceniony mistrz
Anonim | 2009.07.04, 09:07:33

... A.G.kiedyś, w którymś z wywwiadów powiedział, że nie cierpi boksu. I to chyba mówi wszystko.

» Re: Niedoceniony mistrz
mafia | 2009.05.22, 13:05:49

Andrzej Gołota kiedyś był kimś, ale zmarnował szansę. Bywa... Ale chęć zarobienia kasy pewnie jeszcze kiedyś wyciągnie go na ring.

twardziel.pl na Facebooku
Zobacz listę najlepszych klubów fitness i siłowni w ponad 130 polskich miastach. Dowiedz się więcej o ich wyposażeniu, usłuchach i lokalizacji. Największa w Polsce mapa klubów fitness: