O tym, że walka z „Górala” z Arreolą jest możliwa poinformował Zyggie Rozalski, menedżer Polaka do którego zadzwonił szef HBO Sport Kerry Davis z propozycją walki, która wyłoni następnego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej. Co najistotniejsze zrobił to nie czekając na wynik starcia Tomasza Adamka z Jasonem Estradą. Według Davisa walka Adamek- Arreola będzie główną walką wieczoru pokazywanego na HBO. Oczywiście pod warunkiem, że 6 lutego 2010 roku polski pięściarz pokona Estradę. Jeśli tak by się stało, to Adamek będzie walczył z Arreolą. Dla Polaka, zwycięstwo nad Arreolą oznaczać będzie wskoczenie na miejsce pretendenta w rankingu i pewną walkę, jeszcze w 2010 roku, o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej. Wówczas jego przeciwnikiem może być zwycięzca pojedynku Władymir Kliczko- Eddie Chambers, który odbędzie się 20 marca w Niemczech.
Adamek o walce z Arreolą, który w rankingu „Ringu" zajmuje obecnie szóstą pozycję, mówi, że jest ona dla niego wielka szansą, bo dzięki niej może walczyć o tytuł mistrza świata. „Góral” nie ma się czego wstydzić, bowiem w wadze ciężkiej jest sklasyfikowany przez WBA i WBC na 10 miejscu, a w IBF na 9 miejscu na świecie. Pięściarz polski przyznaje, że termin nie jest idealny, bo będzie miał tylko cztery tygodnie na wypoczynek. Ale stanowczo stwierdza, że takiej stacji telewizyjnej, jak HBO się nie odmawia.
- Na mój plus będzie działał fakt, że będę już przygotowany, nie będę startował od zera. Najważniejsze jest jednak perfekcyjne wykonanie planu przed walką 6 lutego w Prudential Center. Stawką tego pojedynku był pas IBF International, ale teraz zrobiło się coś znacznie ważniejszego - walka z Arreolą, otwierająca drogę do tytułu. Szefowie HBO na pewno będą w Newarku uważnie mi się przyglądać, choć już teraz doskonale wiedzą, czego mogą oczekiwać kiedy wchodzę na ring-tłumaczy Tomasz Adamek.
Menedżer Adamka,Zyggie Rozalski cieszy sie, że jego podopieczny ma szansę walczyć o mozliwość pretendowania do tytułu mistrza świata i zapewnia, że bokserowi też na takiej walce bardzo zależy. - Mamy datę od HBO i to jest najważniejsze - mówi Rozalski. - Szczegóły ustalimy z Goossenem ( promotor Arreoli) w ciągu najbliższych kilku dni. On chce Kalifornii, Tomkowi to nie przeszkadza, chce walczyć z Arreolą.