Krzysztof Hołowczyc (Orlen Team), jadący Nissanem Navarą z belgijskim pilotem Jeanem Markiem Fortinem, zajął - według nieoficjalnych wyników - ósme miejsce na trzecim etapie Rajdu Dakar i awansował na piąte w klasyfikacji generalnej. Najszybszy w poniedziałek był dziewięciokrotny triumfator tej imprezy Francuz Stephane Peterhansel (BMW), który został liderem. Polski team zmobilizowała kara, którą Hołowczyc i Fortin dostali na poprzednim etapie. Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 4 kilometry na godzinę dodano im jedną minutę. Musieli też zapłacić 100 euro kary.
Dużo gorzej spisali się motocykliści. Najlepszy z Polaków - Jacek Czachor - był 21., ze stratą 54.11 do zwycięzcy Francuza Ciryla Despresa, który został liderem. 38. dotarł do mety Jakub Przygoński, a 47. był Krzysztof Jarmuż. Marek Dąbrowski dojechał na 74. miejscu.
W klasyfikacji generalnej Czachor jest 19., Przygoński spadł z 12. na 24. miejsce., Jarmuż zajmuje 41. pozycję, a Dąbrowski jest 68.. Rafał Sonik po fatalnym niedzielnym etapie tym razem próbował odrabiać straty i do mety dojechał na 15 miejscu. Takie samo zajmuje w klasyfikacji generalnej. Do lidera, Argentyńczyka Marco Petronellego traci 2.37:45.
Zawodnicy narzekali na męczące i trudne warunki jazdy, a tymczasem czwarty etap Rajdu Dakar może być jeszcze trudniejszy. Trasa czwartego etapu na początku będzie przebiegała przez Andy. Miejscami uczestnicy wyścigu będą ścigać się nawet na wysokości 4000 metrów nad poziomem morza. Po przekroczeniu chilijskiej granicy na kierowców czeka pierwsze spotkanie z Atakamą, które będzie tylko przedsmakiem trudów pustyni jakie czekają na kolejnych etapach rajdu.
Miejmy nadzieję, że nasi kierowcy w kolejnych odcinkach będą walczyć o jak najlepsze lokaty.
Wyniki 1. etapu
Wyniki 2. etapu